Paweł W. krzyczał do pokrzywdzonej, że ją zabije. Chwycił ją za włosy, rzucił ją na ziemię i zaczął kopać. Drugi sprawca trzymał nóż i kastet, następnie sprawcy przeciągnęli Martę D. do łazienki, gdzie zadawali jej ciosy nożem - opisywał prokurator Mariusz Boroń.|
Należy wskazać, że materiał dowodowy w pełni potwierdził, że obaj oskarżeni godzili się na śmierć pokrzywdzonej
Oczekujemy bardzo na finał dlatego, że to się ciągnie już 2,5 roku. Emocje są cały czas. Ogłoszenie wyroku zamyka nam pewien etap w naszym życiu
Paweł W. był znanym w całej Małopolsce właścicielem sieci salonów optycznych.