Paradoksalnie uważam, że na rok przed igrzyskami taka decyzja może przynieść Włodarczyk korzyści. Ma dużo czasu na powrót do zdrowia, a przerwa od wysiłku może okazać się dla niej błogosławieństwem - powiedział szef szkolenia PZLA, Krzysztof Kęcki.
Teraz polska lekkoatletka ma skupić się na swoim zdrowiu, by w przyszłym roku móc wystartować na igrzyskach olimpijskich w Tokio.