To nie oznacza, że ich nie ma. Wystarczy, że 5 proc. aptek zgłosi, że jest problem z danym lekiem, od razu jest wpisywany na listę, po to by nie zabrakło tych leków - powiedział Szumowski.|
W skali danego województwa zawsze jest tak, że produkt – nawet jeśli jest na liście – to znajduje się w aptece sąsiedniej
Szumowski podkreślił, że w całej Europie był problem związany z dostarczaniem substancji czynnej przez głównego producenta, czyli Chiny. W tej chwili jest on już jednak rozwiązany.