Miecz ryby piły w bagażu! Pasażerka autobusu z Rosji wpadła na granicy
Funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiej Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) ujawnili rzadki i ściśle chroniony okaz podczas kontroli autobusu jadącego z Rosji do Polski.
W nocy z 15 na 16 czerwca w Grzechotkach, w bagażu jednej z pasażerek znaleziono 57-centymetrowy miecz (rostrum) ryby piły – nietypową "pamiątkę" z zagranicznej podróży.
Kobieta wracała z wizyty u rodziny i tłumaczyła, że przedmiot dostała w prezencie po zmarłym krewnym. Przyznała się do przewozu, nie zdając sobie sprawy, że okaz podlega ścisłej ochronie.
Ryby piły należą do jednego z najbardziej zagrożonych gatunków na świecie. Wszystkie ich gatunki są objęte najwyższym poziomem ochrony w ramach Konwencji Waszyngtońskiej CITES, która zabrania międzynarodowego handlu ich częściami.
Po konsultacji z prokuratorem wobec podróżnej zastosowano uzgodnione środki. Kobieta została ukarana grzywną w wysokości 200 stawek dziennych po 20 zł, musiała pokryć koszty sądowe w kwocie 500 zł oraz straciła zabezpieczony przedmiot na rzecz Skarbu Państwa.
Funkcjonariusze KAS podkreślają, że brak wiedzy o przepisach nie zwalnia z odpowiedzialności. Wiele osób przywozi z zagranicy pamiątki, nie zdając sobie sprawy, że pochodzą one od gatunków chronionych.
Konwencja CITES ma chronić tysiące zagrożonych gatunków zwierząt i roślin przed wyginięciem spowodowanym niekontrolowanym handlem.