Miała dziś wrócić do Poznania. Nocą ewakuowano ją z hotelu w Emiratach – "Słyszeliśmy wybuchy przy śniadaniu"

Miała dziś wracać do Polski. Zamiast tego została w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w samym centrum napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Kinga Roszak Szydłowska – znana czytelnikom i widzom programu "Hej Poznań", z którym przez lata współpracowała – utknęła w regionie sparaliżowanym przez zamknięcie przestrzeni powietrznej.

DubajDubaj
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Po ataku USA i Izraela na Iran oraz kontruderzeniach Teheranu ruch lotniczy w tej części świata został niemal całkowicie wstrzymany. Zamknięta jest przestrzeń powietrzna nad Izraelem, Iranem, Irakiem, Bahrajnem, Kuwejtem, Libanem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Jordanią, Katarem, a częściowo także nad Omanem i Arabią Saudyjską. Największe problemy dotyczą portów przesiadkowych – w tym Dubaju.

Większość linii lotniczych, które początkowo informowały o wstrzymaniu lotów do środy, zmieniła komunikaty na "do odwołania". W praktyce oznacza to całkowitą niepewność dla tysięcy podróżnych.

"U nas jest teraz 17.08"

– Sytuacja wygląda w ten sposób, że u nas jest teraz 17.08. My jesteśmy obecnie w Abu Dhabi – relacjonuje Kinga.

Jak mówi, alarmy w telefonach włączają się kilka razy dziennie. – Dzisiaj chyba trzy razy. Natomiast my nie odczuliśmy tutaj takiej niepewności i chaosu jak wczoraj w Dubaju.

To właśnie Dubaj w ostatnich godzinach był jednym z najbardziej niespokojnych miejsc w regionie. – Dzisiaj rano w Dubaju, przy śniadaniu, słyszeliśmy odgłosy wybuchów. Dostałam informację, że w marinie spadła rakieta. Ten dym, który wysłałam, jest potwierdzony – mówi.

Według jej relacji, szczątki rakiety spadły również w innym miejscu na trasie do Abu Zabi, wywołując pożar. – Nie wiem, czy Dubaj jest teraz bardziej atakowany, ale tam sytuacja była zdecydowanie bardziej napięta.

"Wygląda to jak pandemia"

W Abu Zabi atmosfera jest spokojniejsza, choć napięcie wciąż wyczuwalne. – Zwiedzaliśmy dziś miasto niewielką grupą. Wygląda jak w pandemii. Bardzo mało ludzi na ulicach, galerie handlowe są opustoszałe. Niektóre sklepy w ogóle nie zostały dziś otwarte.

Do meczetu – jednej z największych atrakcji turystycznych – można było wejść bez kolejek. – Jakbyśmy byli o piątej czy szóstej rano – opisuje poznanianka.

Najtrudniejsza była noc. – Panował chaos. Nikt nie wiedział, co się dzieje. Ewakuowano nas z pokoi hotelowych na niższe piętra. To było bardzo stresujące, bo nie wiedzieliśmy, co się zaraz wydarzy i dlaczego nas ściągają w dół.

Jak podkreśla, także mieszkańcy Emiratów są zaskoczeni sytuacją. – Tubylcy mówią, że to dla nich coś zupełnie nietypowego. Rząd nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu. Oni też nie wiedzą, jak się zachować. Reagują na alarmy – jest sygnał, trzeba się schować.

Niepewny powrót

Pierwotnie Kinga miała wrócić do Polski dziś. Teraz nie wiadomo, kiedy będzie to możliwe. Przestrzeń powietrzna nad wieloma krajami regionu pozostaje zamknięta, a linie lotnicze nie podają konkretnych terminów wznowienia połączeń.

Jedynym pozytywem – jak sama mówi – jest decyzja lokalnych władz. – Ministerstwo Turystyki Abu Dhabi pokryje koszty naszego pobytu. Hotele mają obowiązek przedłużyć nam dobę, a później przedstawimy rachunki. To jakiś plus tej całej sytuacji.

Choć miasto funkcjonuje, nad regionem wciąż unosi się atmosfera niepewności. Dla Kingi i wielu innych podróżnych najtrudniejsze jest jedno – brak informacji, kiedy będą mogli wrócić do domu.

Wybrane dla Ciebie
Podszywali się pod bliskich i bankowców. Wpadli przy bankomacie z gotówką
Podszywali się pod bliskich i bankowców. Wpadli przy bankomacie z gotówką
Polityczna burza w Hiszpanii. Żona premiera z poważnymi zarzutami korupcyjnymi
Polityczna burza w Hiszpanii. Żona premiera z poważnymi zarzutami korupcyjnymi
Cyjanek na spornych wodach. Filipiny oskarżają chińskich rybaków o ekologiczny sabotaż
Cyjanek na spornych wodach. Filipiny oskarżają chińskich rybaków o ekologiczny sabotaż
Fałszywe leki warte miliony. 24 osoby przed sądem po rozbiciu nielegalnego imperium
Fałszywe leki warte miliony. 24 osoby przed sądem po rozbiciu nielegalnego imperium
"Załatwimy wyrok w sądzie"? CBA rozbija podejrzany układ we Wrocławiu
"Załatwimy wyrok w sądzie"? CBA rozbija podejrzany układ we Wrocławiu
Strzał w tył głowy po groźbach. 44-latek zatrzymany przez policję
Strzał w tył głowy po groźbach. 44-latek zatrzymany przez policję
Seria podpaleń słomy rozwiązana. Trop psa doprowadził policję prosto do sprawców
Seria podpaleń słomy rozwiązana. Trop psa doprowadził policję prosto do sprawców
Tajemniczy pożar przy budowie elektrowni jądrowej. Spłonęły maszyny warte fortunę
Tajemniczy pożar przy budowie elektrowni jądrowej. Spłonęły maszyny warte fortunę
Szok na lotnisku w Gdańsku. 89 kapsułek kokainy ukrytych w ciele podróżnego
Szok na lotnisku w Gdańsku. 89 kapsułek kokainy ukrytych w ciele podróżnego
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Orbán traci władzę po 16 latach
Polityczne trzęsienie ziemi na Węgrzech. Orbán traci władzę po 16 latach
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Historyczny wieczór na Węgrzech. Viktor Orbán uznaje porażkę, opozycja świętuje zwycięstwo
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę
Dramat na przejściu. Samochód wjechał w pieszych i uderzył w kamienicę