Matura 2026 coraz bliżej. Dla jednych stres, dla innych… długi weekend
Do egzaminów dojrzałości pozostały już tylko tygodnie. Początek maja to dla maturzystów intensywny czas nauki i powtórek, ale dla ich młodszych kolegów ze szkół średnich może oznaczać coś zupełnie innego – nawet kilkudniową przerwę od zajęć.
Tegoroczna matura rozpocznie się 4 maja i potrwa do końca miesiąca. Już pierwsze dni egzaminów tradycyjnie przynoszą wolne dla uczniów, którzy nie przystępują do testów. W czasie, gdy maturzyści piszą obowiązkowe egzaminy z języka polskiego, matematyki i języka obcego, w wielu szkołach zajęcia są zawieszane.
Dodatkowo na początku maja przypada święto państwowe, co sprawia, że uczniowie mogą liczyć na kilka dni przerwy pod rząd. W praktyce oznacza to nawet sześć dni wolnego – od 1 do 6 maja.
Dyrektorzy mogą wydłużyć przerwę
To jednak nie koniec możliwości. Zgodnie z przepisami, dyrektorzy szkół mają do dyspozycji tzw. dni dyrektorskie, które mogą wykorzystać w ciągu roku szkolnego. Jednym z powodów ich przyznania może być właśnie organizacja matur.
Jeśli szkoła zdecyduje się na taki krok, wolne może zostać przedłużone o kolejne dni. W efekcie uczniowie mogą zyskać nawet około dziesięciu dni przerwy od zajęć, co dla wielu będzie okazją do odpoczynku lub nadrobienia zaległości.
Harmonogram egzaminów
Maturzyści zakończą rok szkolny wcześniej – 24 kwietnia. Część pisemna egzaminów potrwa od 4 do 21 maja, natomiast egzaminy ustne zaplanowano między 7 a 30 maja. Dodatkowe terminy przewidziano na czerwiec, a wyniki zostaną ogłoszone 8 lipca.
Dwa różne światy
Dla jednych maj to czas największego sprawdzianu wiedzy i stresu, dla innych – niespodziewana przerwa w nauce. Niezależnie od perspektywy, jedno jest pewne: początek maja w szkołach średnich co roku wygląda inaczej niż pozostałe miesiące.