Niezwykły ładunek i podejrzana trasa
Ciężarówka wzbudziła podejrzenia służb już w momencie kontroli. Kierowca okazał dokumenty, z których wynikało, że przewozi jedynie dużą szpulę z kablem. Funkcjonariusze zwrócili jednak uwagę, że deklarowana trasa z Danii do Polski nie była typowa dla tego typu przewozów. Dodatkowo sam bęben wyglądał na ingerowany – zauważono nienaturalnie nacięty otwór.
Do działań przydzielono psa służbowego wyszkolonego do wykrywania narkotyków. Zwierzę jednoznacznie wskazało, że w bębnie może znajdować się kontrabanda.
Skrytka pełna marihuany
Po rozcięciu konstrukcji okazało się, że wewnątrz ukryto starannie przygotowaną skrytkę. Funkcjonariusze znaleźli w niej 35 foliowych worków wypełnionych marihuaną o łącznej wadze ponad 36 kilogramów.
To jeden z większych przemytów udaremnionych na tym fragmencie granicy w ostatnich miesiącach.
Areszt i zarzuty dla kierowcy
Kierowcę ciężarówki zatrzymano na miejscu. Na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Sprawę prowadzi CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
Mężczyzna usłyszał zarzut wewnątrzwspólnotowego przemytu środków odurzających. Za taki czyn grozi kara od 3 do nawet 20 lat pozbawienia wolności.
Śledczy już analizują, czy kierowca był częścią większej grupy zajmującej się przerzutem narkotyków na terenie Europy. Jak podkreślają służby, sprawa ma charakter rozwojowy.