ŚwiatManewry wokół wyspy. Pekin wysyła jasny sygnał Tajwanowi i jego sojusznikom

Manewry wokół wyspy. Pekin wysyła jasny sygnał Tajwanowi i jego sojusznikom

Chiny rozpoczęły zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia wojskowe wokół Tajwanu, które mają symulować przejęcie kontroli nad kluczowymi punktami wyspy oraz jej morską i powietrzną blokadę. Pekin określa manewry jako "zdecydowane ostrzeżenie" wobec – jak to ujęto – "sił separatystycznych" dążących do formalnej niepodległości Tajwanu.

chiny
chiny
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

W ćwiczeniach bierze udział pełne spektrum chińskich sił zbrojnych: wojska lądowe, marynarka wojenna, lotnictwo oraz jednostki rakietowe. Dowództwo Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej poinformowało, że manewry obejmują także użycie ostrej amunicji oraz działania mające sprawdzić gotowość bojową w warunkach zbliżonych do realnego konfliktu.

Operacja została nazwana "Misja Sprawiedliwości 2025" i – jak podkreślają chińskie władze – ma charakter demonstracyjny i odstraszający. Jej rozpoczęcie nie jest przypadkowe. Kilka dni wcześniej Stany Zjednoczone ogłosiły sprzedaż Tajwanowi jednego z największych w ostatnich latach pakietów uzbrojenia, wartego około 11 miliardów dolarów. Obejmuje on m.in. systemy obrony powietrznej, rakiety oraz nowoczesne wyposażenie wojskowe.

Decyzja Waszyngtonu spotkała się z ostrą reakcją Pekinu. Chiny uznały ją za ingerencję w swoje sprawy wewnętrzne i zapowiedziały sankcje wobec amerykańskich firm zbrojeniowych zaangażowanych w kontrakt. W oficjalnych komunikatach podkreślono, że dostawy broni "podważają stabilność w regionie Azji i Pacyfiku".

Napięcia narastają również w związku z działaniami samego Tajwanu. Władze w Tajpej w ostatnich miesiącach konsekwentnie wzmacniają potencjał obronny wyspy, argumentując to rosnącą presją militarną ze strony Chin. Pekin odbiera te kroki jako prowokację i dowód dążenia do trwałego oddzielenia się od Chin kontynentalnych.

Chiny od lat utrzymują, że Tajwan jest ich integralną częścią, mimo że wyspa funkcjonuje jako de facto niezależne państwo, posiadające własny rząd, armię i system polityczny. Z kolei Tajwan, wspierany politycznie i militarnie przez USA oraz część państw zachodnich, podkreśla swoje prawo do samostanowienia.

Eksperci zwracają uwagę, że obecne manewry są jednym z najbardziej wyraźnych sygnałów wysłanych przez Pekin w ostatnich miesiącach – zarówno do Tajpej, jak i do Waszyngtonu. Choć ćwiczenia mają charakter demonstracyjny, ich skala pokazuje, jak poważnym punktem zapalnym pozostaje Tajwan w globalnej polityce bezpieczeństwa.

manewrytajwanpekin

Wybrane dla Ciebie