Mały niedźwiadek nie mógł wydostać się z potoku. Uratowali ją pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego
Młoda niedźwiedzica wpadła do potoku w Dolinie Kościeliskiej w Tatrach i nie potrafiła się wydostać o własnych siłach. Znaleźli ją turyści, którzy natychmiast powiadomili przyrodników z Tatrzańskiego Parku Narodowego. Służby na miejsce dotarły z opóźnieniem, bo w niedzielę (30.12) niemal całe Zakopane było zakorkowane.
Po dotarciu na miejsce udało się nam tą niedźwiedzicę uśpić i przewieźć w bezpieczne miejsce. To czego ona doświadczyła to był gigantyczny stres, więc chcemy jej dać czas na odpoczynek i regenerację. I zobaczymy, natura zdecyduje czy niedźwiedzica przeżyje czy nie - powiedział Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.