Mając prawie 4 promile wjechał na krawężnik, a potem prosił przechodniów, by pomogli mu wyjechać.
W Rucianem-Nidzie doszło do incydentu, który mógł zakończyć się tragicznie. 35-letni kierowca toyoty, mający prawie 4 promile alkoholu we krwi, utknął na krawężniku i próbował prosić przechodniów o pomoc w wypchnięciu samochodu. Na szczęście, jeden z przechodniów wykazał się czujnością i wezwał policję.