Kierowca Macierewicza bez przeszkolenia i bez uprawnień w dniu wypadku
Opozycja mówi o skandalu i składa zawiadomienie do prokuratury. Chodzi o wypadek ówczesnego ministra obrony narodowej, do którego doszło dwa lata temu niedaleko Torunia. Okazuje się, że kierowca Antoniego Macierewicza w chwili zdarzenie nie miał uprawnień do kierowania pojazdem uprzywilejowanym. Mężczyzna miał otrzymać uprawnienia od Służby Kontrwywiadu Wojskowego dopiero po 12 dniach od zdarzenia. Prokuratura umorzyła jednak śledztwo w tej sprawie. Posłowie Platformy składają więc dwa zawiadomienia, jedno dotyczy prokuratora, który umorzył sprawę, a drugie kierowcy byłego szefa MON.