Luksusowe auta, "kaskaderzy" i fikcyjne kolizje. Wielka mafia odszkodowawcza stanie przed sądem
Po ponad sześciu latach intensywnego śledztwa do Sądu Okręgowego w Siedlcach trafił akt oskarżenia przeciwko rozbudowanej grupie przestępczej, która miała wyłudzać milionowe odszkodowania komunikacyjne. Według śledczych straty firm ubezpieczeniowych przekroczyły 20 milionów złotych.
Sprawę od 2019 roku prowadzili policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach. W śledztwie uczestniczyli funkcjonariusze zajmujący się przestępczością ekonomiczną oraz wydziały dochodzeniowo-śledcze.
Z ustaleń wynika, że grupa organizowała sfingowane kolizje drogowe z udziałem luksusowych samochodów. Wypadki były wcześniej dokładnie planowane, a pojazdy celowo rozbijane przez tzw. "kaskaderów", którzy opuszczali miejsce zdarzenia jeszcze przed przyjazdem policji. Następnie za kierownicę siadali podstawieni ludzie – tzw. "słupy" – którzy składali fałszywe zeznania i przedstawiali fikcyjne okoliczności kolizji.
Śledczy ustalili, że wykorzystywane samochody często pochodziły z kradzieży. Auta były przerabiane i legalizowane, dzięki czemu można było ubiegać się o bardzo wysokie odszkodowania. W niektórych przypadkach kwoty wypłat sięgały nawet 300 tysięcy złotych za jedną szkodę.
Według prokuratury pojazdy były rejestrowane na osoby, które w rzeczywistości nie miały z nimi nic wspólnego. Na ich konta trafiały pieniądze z odszkodowań, które następnie przekazywano organizatorom procederu.
W ciągu siedmiu lat śledczy przeprowadzili aż 62 realizacje procesowe. W ich trakcie odkryto dziuple samochodowe na Mazowszu, zabezpieczono dokumentację dotyczącą fikcyjnych szkód oraz odzyskano dziesiątki skradzionych pojazdów i setki części samochodowych.
Policjanci zabezpieczyli również 23 samochody warte około 2 milionów złotych. Pojazdy zostały później sprzedane na licytacjach prowadzonych przez urząd skarbowy.
Łącznie zarzuty usłyszało 376 osób powiązanych z grupą. Według ustaleń śledczych uczestniczyły one w blisko 240 upozorowanych kolizjach drogowych. W trakcie postępowania wobec 18 podejrzanych zastosowano tymczasowy areszt.
Prokuratura zabezpieczyła także majątek o wartości ponad 4,3 miliona złotych na poczet przyszłych kar i grzywien.
Oskarżeni mają odpowiadać m.in. za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, wyłudzanie odszkodowań, paserstwo, włamania do pojazdów, poświadczanie nieprawdy oraz handel narkotykami.