Lekarze skazani na bezwzględne więzienie za śmierć Izabeli z Pszczyny
Po ponad czterech latach od tragicznej śmierci 30-letniej Izabeli w szpitalu powiatowym w Pszczynie Sąd Okręgowy w Katowicach wydał dziś prawomocny wyrok. Trzech lekarzy – Krzysztof P., Michał M. i Andrzej P. – zostało skazanych na kary bezwzględnego pozbawienia wolności w przedziale od roku do półtora roku. Dodatkowo orzeczono wieloletnie zakazy wykonywania zawodu lekarskiego.
Tragedia, która wstrząsnęła Polską we wrześniu 2021 roku, stała się symbolem systemowych problemów w opiece nad kobietami w ciąży w obliczu restrykcyjnego prawa aborcyjnego. Izabela trafiła do pszczyńskiego szpitala w 22. tygodniu ciąży – odeszły jej wody płodowe, wcześniej wykryto ciężkie wady rozwojowe płodu. Kobieta zmarła kilka dni później w wyniku gwałtownie rozwijającego się wstrząsu septycznego. Zostawiła kilkuletnią córeczkę.
Rodzina od początku twierdziła, że lekarze zbyt długo zwlekali z podjęciem decyzji o zakończeniu ciąży, mimo bezpośredniego zagrożenia życia matki. Zdaniem bliskich opieszałość personelu medycznego bezpośrednio przyczyniła się do śmierci Izabeli.
Sprawa wywołała falę masowych protestów pod hasłem "Ani jednej więcej", które przetoczyły się przez cały kraj. Demonstrujące kobiety i mężczyźni domagali się zmiany przepisów aborcyjnych i poprawy standardów postępowania w sytuacjach zagrożenia życia ciężarnej pacjentki.
W lipcu 2025 roku Sąd Rejonowy w Pszczynie uznał całą trójkę lekarzy za winnych narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia (art. 160 § 2 kk). W przypadku jednego z nich – Andrzeja P. – dodatkowo stwierdzono nieumyślne spowodowanie śmierci (art. 155 kk w zw. z art. 160 § 2 kk). Początkowe kary obejmowały:
- rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata (Krzysztof P., pełniący wówczas obowiązki zastępcy ordynatora oddziału),
- rok i trzy miesiące bezwzględnego więzienia (Michał M.),
- rok i sześć miesięcy bezwzględnego więzienia (Andrzej P.).
Wszyscy otrzymali też zakazy wykonywania zawodu na okres od czterech do sześciu lat.
Wyrok pierwszej instancji nie był ostateczny – odwołały się zarówno strony obrony, jak i prokuratura domagająca się zaostrzenia kar. Rozprawa apelacyjna, która odbyła się tydzień temu, toczyła się z wyłączeniem jawności. Dziś Sąd Okręgowy w Katowicach ogłosił sentencję: częściowo zmienił orzeczenie sądu niższej instancji, uchylając warunkowe zawieszenie kary wobec Krzysztofa P. i wymierzając mu rok bezwzględnego więzienia. Pozostałe kary utrzymano w mocy.
Kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia wykazała szereg poważnych uchybień w organizacji opieki nad Izabelą. Szpital został ukarany rekordową grzywną w wysokości blisko 650 tysięcy złotych. Rzecznik Praw Pacjenta stwierdził naruszenie praw pacjentki i zalecił pilne zmiany procedur – zwłaszcza w zakresie szybkiego rozpoznawania i leczenia wstrząsu septycznego oraz postępowania w stanach bezpośredniego zagrożenia życia matki.
Po tragedii placówka wprowadziła dodatkowe szkolenia personelu oraz zaktualizowała wewnętrzne procedury bezpieczeństwa. W 2023 roku rodzina Izabeli zawarła ugodę z ubezpieczycielem szpitala – szczegóły porozumienia pozostają poufne.
Prawomocny wyrok kończy wieloletni proces karny, ale nie zamyka debaty. Śmierć Izabeli pozostaje jednym z najgłośniejszych przykładów, na które powoływały się środowiska walczące o liberalizację prawa aborcyjnego i lepsze zabezpieczenie zdrowia kobiet w ciąży. Cztery i pół roku po tragedii Polska wciąż zmaga się z pytaniem: ile jeszcze takich historii musi się wydarzyć, by system realnie chronił życie pacjentek?