Lawina w Dolomitach pochłonęła dwie ofiary – pięć osób walczy o życie po zejściu śnieżnej lawiny w Val Ridanna
W sobotę około godziny 11:40 w dolinie Ridnauntal (Val Ridanna) w prowincji Bolzano na północy Włoch zeszła potężna lawina, która zabiła dwie osoby i ciężko raniła trzy inne. Do zdarzenia doszło na wysokości 2445 m n.p.m. w rejonie gminy Racines (Ratschings), popularnym wśród narciarzy i skiturowców.
Na stoku znajdowało się w tamtym momencie 25 narciarzy. Większość z nich zdołała uniknąć bezpośredniego zagrożenia, jednak siedem osób zostało porwanych przez masę śniegu. Dwie z nich nie przeżyły – ich ciała odnaleziono w trakcie akcji ratowniczej. Pozostała piątka została przetransportowana do szpitali: trzy osoby są w stanie ciężkim, a dwie odniosły lżejsze obrażenia.
Do akcji natychmiast skierowano około 80 ratowników z włoskich służb górskich, straży pożarnej i Carabinieri. Na miejsce dotarło sześć śmigłowców – w tym maszyny ratunkowe z Bolzano, Bressanone i z Austrii. Ze względu na trudne warunki pogodowe i zagrożenie kolejnymi osuwiskami, operacja była wyjątkowo ryzykowna i trwała kilka godzin.
Narodowości ofiar i rannych nie zostały na razie ujawnione.
Tragedia w Val Ridanna wydarzyła się zaledwie dziewięć dni po rocznicy jednej z najtragiczniejszych lawin w historii regionu. 12 marca 2017 roku na Monte Nevoso (niem. Weißhorn) zginęło sześć osób – również w lawinie, która zaskoczyła grupę narciarzy.
Obecny sezon zimowy w Dolomitach jest wyjątkowo niebezpieczny – w ostatnich tygodniach odnotowano już kilkanaście lawin, a służby alarmowe nieustannie apelują o unikanie stoków poza wyznaczonymi trasami, sprawdzanie biuletynów lawinowych i poruszanie się wyłącznie w zorganizowanych grupach z odpowiednim sprzętem (detektor, sonda, łopata, worek powietrzny).
Władze prowincji Bolzano zapowiedziały wzmożone patrole i kontrole w rejonach wysokogórskich w najbliższych dniach. Meteorolodzy ostrzegają, że w niedzielę i poniedziałek nadal utrzymuje się wysoki stopień zagrożenia lawinowego (stopień 4 na pięciostopniowej skali) w wielu partiach Południowego Tyrolu.
Rodziny ofiar i rannych otrzymały już wsparcie psychologiczne i organizacyjne ze strony lokalnych służb. Śledztwo w sprawie dokładnych okoliczności zdarzenia prowadzi prokuratura w Bolzano.