W krakowskim szpitalu dziecięcym za miesiąc zabraknie lekarzy.
Już w listopadzie oddział ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie może przestać działać z powodu braku lekarzy do obsady dyżurów. Pracujący tam rezydenci wypowiadają klauzule opt-out do kontraktów, pozwalające im pracować więcej niż przez 48 godzin tygodniowo. Nie chcą pracować ponad siły, narażając tym samym zdrowie małych pacjentów.