Zawodnik Liverpoolu nie wytrzymał bólu w barku i już w pierwszych 30 minutach pierwszej połowy finałowego meczu Ligi Mistrzów opuszczał boisko ze łzami w oczach. Został ostro sfaulowany przez piłkarza Real Madryt. To już nie pierwsze, agresywne zachowanie Sergio Ramosa na murawie boiska. Mecz zakończył się wynikiem 1:3 dla Real Madryt. Jak potoczyłyby się rozgrywki, gdyby nie zejście z murawy Salaha?
25-letni, utalentowany Egipcjanin stał się w ostatnim czasie największą gwiazdą Liverpoolu i to w nim drużyna, jak i kibice, pokładali największe nadzieje. Wszyscy miłośnicy klubu mają nadzieję na szybki powrót do zdrowia ulubionego piłkarza “The Reds”. Niewiele czasu pozostało do mistrzostw świata, a udział Mohameda Salaha w najbliższych rozgrywkach stanął pod dużym znakiem zapytania.