Denaro, który był nieuchwytny dla władz przez blisko 30 lat, został aresztowany przed prywatną kliniką „La Maddalena” w Palermo na Sycylii w styczniu tego roku. Niedługo po aresztowaniu przeszedł chemioterapię w specjalnie przystosowanej dla niego części więzienia.
Jego kryminalne dokonania zapisane są czarnymi literami w historii włoskiej mafii. Wśród zarzutów znalazł się udział w zamachach na sędziów Giovanniego Falcone i Paolo Borsellino w 1992 roku oraz serii eksplozji w Rzymie, Mediolanie i Florencji rok później, które pochłonęły dziesięć ofiar.
Mimo jego stanu zdrowia, opieka nad mafijnym bossem była stała i rygorystyczna. Zespół specjalistów i pielęgniarek z regionu Abruzja niestrudzenie dbał o jego stan zdrowia. Po dwóch poważnych operacjach chirurgicznych, związanych z powikłaniami nowotworowymi, Denaro nie odzyskał przytomności. Lekarze zdecydowali, by kontynuować leczenie w szpitalnej sali o zaostrzonym rygorze, zamiast odsyłać go do więzienia.
Na kilka dni przed jego śmiercią, zgodnie z treścią testamentu życia sporządzonego przez Denaro, w którym odmawiał on uporczywej terapii, lekarze odcięli go od wsparcia życiowego, gdy stwierdzono, że jego stan jest nieodwracalny. Testament życia to dokument, który pozwala pacjentom określić swoje preferencje w zakresie interwencji medycznych na wypadek, gdy nie będą w stanie samodzielnie wyrazić swojej woli.
Ta smutna historia świadczy o upadku mafijnego imperium, które przez dziesięciolecia rządziło we Włoszech, a jej bohater stał się symbolem nieuchronności sprawiedliwości.