Policjanta broni szef branżowego związku zawodowego.
Do tragedii doszło 1 września około godz. 11, kiedy mieszkańcy wracali do domów po zakończonej mszy w okolicznej kaplicy.
Ciemne audi, które prowadził 39-letni funkcjonariusz prewencji z Wielunia, jechało drogą z pierwszeństwem. Z prokuratorskich ustaleń wynika, że z podporządkowanej drogi wyjechał mu zielony matiz, w którym jechał 55-letni mężczyzna i jego 79-letnia matka. Oboje zginęli.