Kilkanaście osób trafiło do szpitali po dopalaczach. Zarzuty dla osiemnastolatka
Szesnaście młodych osób z podobnymi symptomami trafiło do szpitali w Zachodniopomorskiem. Objawy – nienaturalne pobudzenie, duszności, zaburzenia świadomości i konwulsje.

Możemy mówić o stanie ciężkim – poinformował Łukasz Szyntor, rzecznik szpitala w Gryficach, do którego trafiło kilka z tych osób. Wszyscy mieli wziąć dopalacze kupione od tego samego dilera.
Osiemnastolatek podejrzany o rozprowadzanie tych środków usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia wielu osób.
Jest to przestępstwo zagrożone karą ośmiu lat wiezienia - poinformowała rzeczniczka szczecińskiej Joanna Biranowska-Sochalska.