Ewidentnie widać, jak kierowca autobusu miejskiego popełnia dwa wykroczenia. Wyjeżdżając z ulicy Skrzyszowskiej na ulicę Kopernika, nie stosuje się do znaku “stop”, a następnie, lekceważąc sygnały ostrzegawcze, to jest czerwone światła, przejeżdża przez tory, mimo zamykających się już szlabanów. Naraził w ten sposób na niebezpieczeństwo pasażerów - relacjonowała kom. Marta Pydych.
Na szczęście, zachowanie kierowcy nie zakończyło się tragedią. – To sytuacja niedopuszczalna. Takie zachowanie jest całkowicie nieakceptowalne. Zażądaliśmy odsunięcia nieodpowiedzialnego kierowcy od obsługi linii miejskiej – poinformowała Klaudia Bartkowiak z Urzędu Miasta Wodzisławia Śląskiego.