Były dwie puszki, obie zachowane, ale tylko jedna była zachowana w stanie idealnym, to ta w której znajdowały się dokumenty. Druga puszka, prawdopodobnie starsza, która została przestrzelona 1945 roku przez przedstawiciela Armii Czerwonej - powiedział Janusz Gołaszewski, dyrektor Archiwum Państwowego we Wrocławiu.
Odnalezione dokumenty są spisane w języku niemieckim, gdyż wówczas miasto to nazywało się Muensterberg i leżało na terytorium Prus.