Kaczyński trafił do szpitala. PiS uspokaja: "To infekcja, zostanie kilka dni"
Jarosław Kaczyński przebywa w szpitalu. Informację o hospitalizacji prezesa Prawa i Sprawiedliwości potwierdził rzecznik partii Rafał Bochenek, podkreślając, że chodzi o infekcję i kilkudniową obserwację oraz badania. Według zapewnień przedstawiciela PiS stan polityka nie zagraża życiu.
Doniesienia o pobycie Kaczyńskiego w placówce jako pierwsze podało w środę Radio Wnet. W kolejnych godzinach temat został potwierdzony przez polityków PiS w rozmowach z mediami. Rzecznik partii przekazał, że prezes trafił do jednego z warszawskich szpitali i ma tam spędzić "kilka dni".
Z informacji podawanych przez media wynika, że jeszcze w ostatnich dniach Jarosław Kaczyński pozostawał aktywny publicznie. W niedzielę, 25 stycznia, miał spotykać się z sympatykami w Skarżysku-Kamiennej i Jędrzejowie, a dzień później uczestniczył w konferencji PiS dotyczącej sytuacji w rolnictwie w Starym Lubotyniu na Mazowszu. W rozmowie z "Faktem" osoba z otoczenia prezesa sugerowała, że do pogorszenia samopoczucia mogły przyczynić się warunki podczas jednego ze spotkań.
Wirtualna Polska cytuje wypowiedź Rafała Bochenka, który określił hospitalizację jako związaną z "sezonową infekcją" i zaznaczył, że w tym okresie wiele osób mierzy się z podobnymi zachorowaniami.
Na ten moment nie podano szczegółów dotyczących dokładnej diagnozy ani terminu wypisu. Z komunikatów rzecznika wynika jednak, że pobyt w szpitalu ma mieć charakter krótkotrwały i związany z leczeniem oraz obserwacją.