Holandia zabiera złoto z Ameryki. Dziesiątki ton trafiły do Londynu. "Chodzi o bezpieczeństwo"

Holenderski bank centralny zdecydował o przeniesieniu znacznej części swoich rezerw złota z Ameryki Północnej do Europy. Powodem mają być rosnące napięcia geopolityczne i potrzeba zapewnienia łatwiejszego dostępu do kruszcu w przypadku poważnego kryzysu. Operacja objęła 86 ton złota.

zlotozloto
Źródło zdjęć: © pixabay | redakcja ipolska24.pl

Holenderski bank centralny (DNB) poinformował o zakończeniu wielomiesięcznej operacji związanej ze zmianą miejsca przechowywania części rezerw złota. Kruszec znajdujący się wcześniej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie został w dużej części przeniesiony do Europy.

Decyzja została uzasadniona koniecznością zwiększenia odporności systemu finansowego na potencjalne kryzysy oraz rosnącą niepewnością geopolityczną.

86 ton złota zmieniło miejsce

Operacja trwała od marca do sierpnia. W jej ramach 27 ton sztabek zostało fizycznie przewiezionych z Nowego Jorku i Ottawy do Holandii. Następnie porównywalną ilość złota przetransportowano z Holandii do Londynu.

Pozostała część operacji została przeprowadzona w inny sposób. DNB sprzedawał złoto przechowywane w Nowym Jorku, a następnie kupował odpowiednią ilość kruszcu w Londynie. Dzięki połączeniu transakcji finansowych z fizycznym transportem bank ograniczył ryzyko związane z przewożeniem ogromnej ilości drogocennego metalu przez Atlantyk.

Bank nie ujawnił szczegółów dotyczących sposobu zabezpieczenia i transportu przewożonych sztabek.

Dlaczego właśnie Londyn?

Złoto trafiło przede wszystkim do skarbców Banku Anglii. DNB podkreśla, że londyński rynek jest jednym z najważniejszych centrów handlu złotem na świecie.

Według holenderskiego banku centralnego kruszec znajdujący się w Londynie można stosunkowo łatwo sprzedać lub wykorzystać w transakcjach w sytuacji kryzysowej. To ma mieć szczególne znaczenie w przypadku nagłych problemów finansowych lub geopolitycznych.

Prezes DNB Olaf Sleijpen określił zmianę rozmieszczenia rezerw jako element wzmacniania odporności i przygotowania banku na potencjalne zagrożenia.

Mniej złota w USA i Kanadzie

Przed rozpoczęciem operacji w Nowym Jorku znajdowało się 31,3 proc. holenderskich rezerw złota, natomiast w Ottawie kolejne 19,7 proc. Po przeprowadzeniu zmian udział złota przechowywanego w obu tych lokalizacjach spadł łącznie do około 18,5 proc.

Jednocześnie wyraźnie zwiększyła się część rezerw znajdująca się w Londynie. Jej udział wzrósł z 18,1 do 32,1 proc.

W Holandii nadal przechowywane jest około 30,8 proc. całych rezerw złota należących do banku centralnego.

Holendrzy mają setki ton złota

Skala operacji robi wrażenie, ale 86 ton stanowi jedynie część holenderskich zasobów.

Na koniec 2025 roku DNB posiadał 612,4 tony złota, których wartość szacowano na około 72,2 mld euro.

Bank nie wskazał jednoznacznie, jakie konkretne wydarzenia miał na myśli, mówiąc o "rosnących niepokojach geopolitycznych". Decyzja zapadła jednak w okresie dużej niepewności na światowych rynkach, napięć handlowych oraz sporów dotyczących ceł.

Złoto wraca do europejskich skarbców?

Przeniesienie holenderskich rezerw pokazuje, jak ważne dla banków centralnych pozostaje odpowiednie rozmieszczenie fizycznego złota.

Nie chodzi wyłącznie o jego wartość. W sytuacji poważnego kryzysu liczy się również możliwość szybkiego wykorzystania rezerw. Dla DNB Londyn ma pod tym względem oferować lepsze warunki niż odległe lokalizacje w Ameryce Północnej.

Holenderski bank centralny nie sygnalizuje jednak, że całkowicie rezygnuje z przechowywania złota poza Europą. Ostatnia operacja była raczej próbą zmiany proporcji między poszczególnymi lokalizacjami i zwiększenia elastyczności w zarządzaniu rezerwami.

Wybrane dla Ciebie