"Fałszywe sklepy z laptopami" – CBZC rozbiło gang, który oszukał ponad 1100 osób na 3 miliony złotych
Dwunastu podejrzanych wpadło w ręce funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości (CBZC) w sprawie jednej z największych afer oszustw internetowych ostatnich miesięcy. Grupa przez długi czas prowadziła profesjonalnie wyglądające sklepy online, sprzedając sprzęt komputerowy, którego nigdy nie zamierzała dostarczyć. Łączne straty poszkodowanych przekroczyły 3 miliony złotych.
Śledztwo, nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, ujawniło, że sprawcy zakładali na jednym z największych serwisów aukcyjnych sklepy oferujące laptopy, monitory, karty graficzne i inny sprzęt w atrakcyjnych cenach. Po wpłacie pieniędzy przez klientów po prostu znikali – blokowali konta, zmieniali dane i zakładali nowe sklepy pod innymi nazwami. Dzięki temu przez długi czas pozostawali poza radarem organów ścigania.
W wyniku wielomiesięcznej pracy operacyjnej CBZC i prokuratury ustalono, że oszustwa dotknęły ponad 1100 osób z całej Polski. Pod koniec stycznia, na polecenie prokuratora, przeprowadzono skoordynowaną akcję na terenie sześciu województw. W działania zaangażowani byli także kontrterroryści z Krakowa. Efekt: 12 zatrzymanych i 25 przeszukań.
W mieszkaniach i lokalach zabezpieczono m.in.:
- kilkadziesiąt komputerów i nośników danych służących do prowadzenia oszustw,
- biżuterię, drogie zegarki oraz inne przedmioty kupione za pieniądze wyłudzone od ofiar.
Zatrzymanym przedstawiono łącznie 26 zarzutów karnych, w tym:
- udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
- oszustwa na szkodę mienia wielkiej wartości,
- pranie pieniędzy.
Jedna z osób usłyszała dodatkowo zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą – to najcięższy z postawionych zarzutów, zagrożony karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Prokuratura nie wyklucza kolejnych zatrzymań – śledztwo ma charakter rozwojowy. Poszkodowani są wzywani do składania zawiadomień i zgłaszania się do organów ścigania, aby dokładniej ustalić skalę strat.
CBZC przypomina, że w przypadku zakupów w internecie szczególnie należy uważać na oferty znacznie poniżej cen rynkowych, sklepy bez historii sprzedaży oraz sprzedawców, którzy naciskają na szybką wpłatę i unikają kontaktu telefonicznego. "Jeśli coś wygląda zbyt pięknie, by było prawdziwe – najpewniej jest oszustwem" – apelują funkcjonariusze.