Jak ustalili funkcjonariusze, użycie materiałów pirotechnicznych nie było przypadkowe. Miało posłużyć jako sposób na odwrócenie uwagi ochrony oraz osób przebywających w sklepie. W tym czasie sprawcy – 44- i 33-latek – zabrali ze sklepu kontroler do gier o wartości 119 złotych, po czym szybko opuścili miejsce zdarzenia samochodem.
Do zatrzymania mężczyzn doszło następnego dnia. Policjanci zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie im poważnych zarzutów. Odpowiedzą m.in. za kradzież zuchwałą, zniszczenie mienia o wartości nie mniejszej niż 50 tysięcy złotych oraz narażenie innych osób na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Jak informuje policja, starszy z zatrzymanych był już wcześniej karany za przestępstwa przeciwko mieniu.
Prokurator zastosował wobec podejrzanych policyjny dozór, zakaz zbliżania się do sklepu, w którym doszło do zdarzenia, oraz zakaz opuszczania kraju. Sprawa ma charakter rozwojowy i nadal jest przedmiotem śledztwa.
Policja podkreśla, że używanie fajerwerków w przestrzeni publicznej, a szczególnie w zamkniętych obiektach handlowych, stanowi skrajne zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi. Takie zachowania będą traktowane z pełną surowością.