Los Angeles zwolniło z powodu koronawirusa. Hollywoodzka Aleja Sław świeci pustkami
Koronawirus od tygodni paraliżuje cały świat. Mieszkańcy wielu krajów w obawie o bezpieczeństwo swoje i innych decydują się na pozostanie w domach. Strach sprawił, że ulice opustoszały. Widać to doskonale m.in. na nagraniach z Hollywood, które na co dzień tętni życiem. Teraz pustkami świeci nawet uwielbiana przez turystów Aleja Sław. Na całym świecie groźnym patogenem zarażonych jest już 276 tys. osób, a ponad 11 tys. zmarło. W Stanach Zjednoczonych chorych jest prawie 20 tys. obywateli.