ŚwiatEmmanuel Macron zwyciężył niedzielne wybory prezydenckie we Francji.

Emmanuel Macron zwyciężył niedzielne wybory prezydenckie we Francji.

Emmanuel Macron zwyciężył niedzielne wybory prezydenckie we Francji – wynika ze wstępnych wyników sondażowych po drugiej turze. Urzędujący prezydent wystąpił przed swoimi zwolennikami na Polach Marsowych w Paryżu. – To nie będą spokojne lata, ale będą historyczne. Wspólnie napiszemy tę historię dla przyszłych pokoleń – mówił.

<p>epa09892978 Incumbent French President and candidate for re-election Emmanuel Macron holds a campaign rally in Marseille, France, 16 April 2022. The second round of the French presidential election will take place on 24 April 2022 with Macron running in a face-off against far-right Rassemblement National party candidate Marine Le Pen.  EPA/Guillaume Horcajuelo<br />
Dostawca: PAP/EPA.</p>
<p>epa09892978 Incumbent French President and candidate for re-election Emmanuel Macron holds a campaign rally in Marseille, France, 16 April 2022. The second round of the French presidential election will take place on 24 April 2022 with Macron running in a face-off against far-right Rassemblement National party candidate Marine Le Pen. EPA/Guillaume Horcajuelo<br /> Dostawca: PAP/EPA.</p>

Ze wstępnych wyników sondażowych drugiej tury wyborów prezydenckich we Francji, podawanych przez Ipsos, wynika, że urzędujący prezydent Emmanuel Macron zdobywa 58,2 proc., a jego skrajnie prawicowa kontrkandydatka Marine Le Pen – 41,8 proc.

Na scenie na Polach Marsowych w Paryżu Macron przemawiał późnym wieczorem do swoich zwolenników. – Po pięciu latach transformacji, chwil szczęśliwych i trudnych, wyjątkowych kryzysów, w ten dzień większość dokonała wyboru, by mi zaufać – powiedział Emmanuel Macron, dziękując wszystkim, którzy byli zaangażowani w jego kampanię.

– Wiem, że wielu z naszych współobywateli zagłosowało na mnie, by zapobiec pojawieniu się skrajnej prawicy. Chciałbym im podziękować i powiedzieć, że ten głos mnie zobowiązuje – powiedział prezydent. Macron zaznaczył, że myśli o obywatelach, którzy nie poszli na wybory, a których “milczenie to sprzeciw wobec wypowiedzeniu się”. – Na to również musimy znaleźć odpowiedź – dodał.

Macron powiedział, że “od teraz nie jestem kandydatem jakiegoś obozu, ale prezydentem wszystkich”. – Musimy być ambitni i wymagający, mamy bardzo wiele do zrobienia. Wojna w Ukrainie przypomina nam, że przechodzimy przez tragiczne czasy, gdy Francja ma obowiązek wyrażać swoją opinię, pokazywać jasno swoje wybory. Będziemy to robić – mówił. – Będziemy musieli zachować uwagę i szacunek, bo nasz kraj jest ulepiony z wielu podziałów. Musimy być silni, nikt nie zostanie pozostawiony z boku – dodał.

Macron przekonywał, że “musimy razem dążyć do jedności, w której będziemy mogli żyć szczęśliwiej”. – To nie będą spokojne lata, ale będą historyczne. Wspólnie napiszemy tę historię dla przyszłych pokoleń – oświadczył.

Wybrane dla Ciebie