Nad Lwowem unoszą się chmury dymu. Według informacji “Ukraińskiej Prawdy” w mieście doszło co najmniej do kilku eksplozji. W niektórych dzielnicach zgasły światła.
– Ludzie wyszli na ulice i schowali się w tunelach. Jesteśmy w takim miejscu, w którym jest zasięg i internet, ale niektóre sieci komórkowe wciąż nie działają. W części dzielnic nie ma prądu.