Dwóch nastolatków uratowało życie. 59-latek z nożem w ręku trafił do aresztu
W miniony piątek, 10 kwietnia, w jednym z opuszczonych budynków w Lubinie rozegrała się dramatyczna scena, która mogła zakończyć się tragedią. Dzięki błyskawicznej reakcji dwóch 13- i 14-letnich chłopców policjanci zdążyli uratować 26-latka ugodzonego nożem w brzuch, a sprawca – 59-letni recydywista – już następnego dnia usłyszał zarzuty.
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w pustostanie na terenie Lubina. Między dwoma mężczyznami wybuchła gwałtowna kłótnia. Starszy z nich, 59-latek, obudził śpiącego na materacu 26-latka i zażądał, by ten natychmiast opuścił "jego" miejsce noclegu. Kiedy młody mężczyzna nie zareagował wystarczająco szybko, sprawca sięgnął po nóż i zadał mu cios prosto w brzuch.
Dwóch przechodzących obok nastolatków usłyszało rozpaczliwe wołanie o pomoc. Zobaczywszy zakrwawionego mężczyznę, 14-latek bez chwili wahania pobiegł do domu i poinformował mamę. Kobieta natychmiast zadzwoniła pod numer 112. Dzięki temu zgłoszeniu na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze z lubińskiej komendy powiatowej.
Policjanci z patrolu prewencji natychmiast zajęli się rannym. Zatamowali obfite krwawienie, monitorowali funkcje życiowe i opiekowali się 26-latkiem do momentu przybycia karetki. Mężczyzna w ciężkim stanie, z raną zagrażającą życiu, został przewieziony do szpitala, gdzie przeszedł pilną operację.
Chwilę później mundurowi zatrzymali sprawcę – 59-letniego mieszkańca Lubina. Przy mężczyźnie zabezpieczono narzędzie przestępstwa – nóż. Jak ustalili śledczy, między mężczyznami doszło do sporu o materac w opuszczonym budynku.
59-latek nie jest osobą anonimową dla policji. Wielokrotnie notowany, karany już wcześniej za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, tym razem odpowie w warunkach recydywy wielokrotnej. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi mu nawet dożywocie.
Sąd Rejonowy w Lubinie zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na trzy miesiące.
Największe słowa uznania należą się jednak dwóm młodym bohaterom – 13- i 14-latkowi. Ich przytomność umysłu, odwaga i szybka reakcja sprawiły, że służby zdążyły na czas. Dzięki nim 26-latek ma szansę na powrót do zdrowia.
– Postawa tych chłopców to wspaniały przykład tego, jak ważne jest nie przechodzić obojętnie obok cudzego cierpienia – podkreślają policjanci z Lubina. – Dzięki ich empatii i zdecydowaniu udało się uratować ludzkie życie.
Sprawa pozostaje w toku. Policja i prokuratura wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia.