Dwie osoby nie żyją po tym, jak japoński kadet otworzył ogień do kolegów na strzelnicy

Dwie osoby zginęły w środę po tym, jak kadet otworzył ogień do członków własnej jednostki w wojskowym ośrodku szkoleniowym w środkowej Japonii – podały Krajowe Siły Samoobrony Lądowej (SDF).

zdjęcie

Jak podało SDF w rozmowie z CNN, strzelanina miała miejsce podczas ćwiczeń z żywym ogniem. Dwie osoby zginęły, a kilka innych zostało rannych. Kadet został aresztowany, ale motyw jego działania nie został jeszcze ustalony.

Główny sekretarz gabinetu Japonii Hirokazu Matsuno powiedział, że incydent miał miejsce około godziny 9 rano na strzelnicy w Hino City w centralnej japońskiej prefekturze Gifu. Według komisariatu policji w Gifu Naka w wypadku zginęło dwóch żołnierzy w wieku 25 i 52 lat. Ranny został także inny 25-letni mężczyzna z tego samego garnizonu.

„Ten rodzaj incydentu nigdy nie powinien mieć miejsca w organizacji zajmującej się bronią” – powiedział szef sztabu SDF Yasunori Morishita na telewizyjnej konferencji prasowej.

Zapowiedział, że powołana zostanie komisja śledcza, która zbada zdarzenie i ustali kroki w celu zapobiegania podobnym zdarzeniom w przyszłości.

Japoński nadawca publiczny NHK poinformował, że podejrzany był nastoletnim członkiem SDF, który rzekomo strzelał z karabinu automatycznego.

Przemoc z użyciem broni jest niezwykle rzadka w Japonii. Ma jeden z najniższych wskaźników przestępstw z użyciem broni na świecie ze względu na niezwykle surowe przepisy dotyczące kontroli broni.

Ostatnio jednak w kraju odnotowano szereg głośnych przestępstw z użyciem przemocy.

W zeszłym miesiącu cztery osoby – w tym dwóch policjantów – zginęły w wyniku strzelaniny i pchnięcia nożem w Nakano City w środkowej Japonii. Według Narodowej Agencji Policji w 2022 roku w Japonii miało miejsce dziewięć incydentów z użyciem broni palnej – w tym zabójstwo byłego premiera Shinzo Abe, który został zastrzelony z domowej roboty broni podczas przemówienia wyborczego.

Uważa się, że z dziewięciu incydentów sześć zostało popełnionych przez gangi i inne grupy. W sumie w dziewięciu incydentach zginęły cztery osoby, a dwie zostały ranne.

Wybrane dla Ciebie