Dron uderzył w luksusowy wieżowiec w Moskwie. Stolica Rosji pod presją przed paradą 9 maja
Wczesnym rankiem w poniedziałek doszło do kolejnego ataku dronowego na Moskwę. Jedna z maszyn uderzyła w ekskluzywny budynek mieszkalny położony w południowo-zachodniej części miasta. Choć nie odnotowano ofiar śmiertelnych, uszkodzenia fasady oraz wnętrz mieszkań są wyraźne.
To już trzecia noc z rzędu, kiedy rosyjska stolica znajduje się na celowniku bezzałogowych statków powietrznych. Incydenty mają miejsce tuż przed planowaną na 9 maja paradą wojskową, która co roku odbywa się na Placu Czerwonym i upamiętnia zwycięstwo Związku Radzieckiego w II wojnie światowej.
W sieci pojawiły się nagrania pokazujące skutki uderzenia – zniszczone mieszkania, wybite okna i fragmenty konstrukcji zalegające w pomieszczeniach. Na innych materiałach widać szczątki drona rozrzucone na ulicy. Według władz miasta, dwa kolejne bezzałogowce zostały przechwycone przez systemy obrony powietrznej.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w ciągu jednej nocy zneutralizowano łącznie 117 dronów w różnych regionach kraju. Najwięcej z nich miało zostać skierowanych w okolice Sankt Petersburga, gdzie – jak określono – doszło do "masowego" ataku.
W związku z zagrożeniem tymczasowo wstrzymano pracę dwóch moskiewskich lotnisk – Wnukowo i Domodiedowo. Dodatkowo część operatorów telekomunikacyjnych zapowiedziała ograniczenia w dostępie do internetu mobilnego, tłumacząc to względami bezpieczeństwa.
Choć Moskwa chroniona jest rozbudowanym systemem obrony przeciwlotniczej, skuteczne uderzenia w pobliżu centrum miasta należą do rzadkości. Trafiony budynek znajduje się zaledwie kilka kilometrów od Kremla.
W obliczu rosnących napięć władze zdecydowały się ograniczyć skalę tegorocznej parady wojskowej. Po raz pierwszy od wielu lat w wydarzeniu nie pojawią się ciężkie pojazdy opancerzone ani systemy rakietowe.
Od początku wojny w Ukrainie drony stały się jednym z kluczowych narzędzi prowadzenia działań zbrojnych. Ukraina rozwija technologie pozwalające na ataki na cele oddalone setki kilometrów od własnych granic. Równocześnie Rosja kontynuuje intensywne uderzenia powietrzne na ukraińskie miasta.
Najnowsze wydarzenia pokazują, że konflikt coraz wyraźniej przenosi się także na terytorium Rosji, zwiększając napięcie przed ważnymi państwowymi uroczystościami.