Dostawy chińskiej broni do Rosji stoją pod znakiem zapytania – Chiny wściekłe na Kreml
Dostawy chińskiej broni do Rosji stoją pod znakiem zapytania – Chiny wściekłe na Kreml
Przeciek rozmów na temat dostaw chińskiej broni do Rosji wywołał duże niepokoje na arenie międzynarodowej. Jak donosi “The Economist”, Chiny były bardzo rozczarowane, że informacje o ich wsparciu dla Rosji wyszły na jaw, ponieważ starały się przeprowadzić tę operację po cichu. Chciały zachować neutralną pozycję w konflikcie między Rosją a Ukrainą, a dostarczenie broni Rosji podważyłoby ich roszczenia do roli pośrednika.
<p>epa03636026 Russian President Vladimir Putin (R) and Chinese President Xi Jinping (L) shake hands during their meeting in the Kremlin in Moscow, Russia, 22 March 2013. Russia is Xi Jinping’s first foreign destination as China’s president. Xi’s talks with Putin on Friday are set to focus on oil and gas as China seeks to secure new energy resources to fuel its growing economy. EPA/ALEXANDER ZEMLIANICHENKO/POOL<br />
Dostawca: PAP/EPA.</p>
Z kolei Zachód, w tym Stany Zjednoczone, już wcześniej krytykował Chiny za ich “plan pokojowy” dla Ukrainy, który był uważany za nieskuteczny i sprzyjający Rosji. Dostawa broni do Rosji tylko pogorszyłaby relacje Chin z Ameryką i Europą.
USA zdecydowanie ostrzegły Chiny przed konsekwencjami, które grożą Pekinowi za ewentualne dostarczenie Rosji materialnego wsparcia w wojnie przeciwko Ukrainie. Sekretarz stanu USA Antony Blinken podkreślił również, że Waszyngton nie dąży do “nowej zimnej wojny”. Chińscy dyplomaci spotkali się również z rosyjskim ministrem spraw zagranicznych Siergiejem Ławrowem na konferencji G20, gdzie rozmawiali o kryzysie ukraińskim. Chiny jako jedyne państwo nie potępiły rosyjskiej inwazji na Ukrainę.
Władze w Pekinie z kolei unikają nazywania rosyjskiej agresji mianem inwazji, a w oficjalnych chińskich komunikatach mowa najczęściej o “kryzysie” albo “kwestii ukraińskiej”. Chiny sprzeciwiają się również sankcjom nakładanym na Rosję przez państwa zachodnie i ich sojuszników.
Chiński minister spraw zagranicznych Qin Gang podkreślił jednak, że Chiny popierają wszelkie wysiłki sprzyjające pokojowemu rozwiązaniu kryzysu ukraińskiego i chcą odgrywać konstruktywną rolę w tej kwestii. Mimo to dostawy chińskiej broni do Rosji stoją pod dużym znakiem zapytania, a relacje między Chinami a Rosją, a także między Chinami a Zachodem, są coraz bardziej napięte.