Mec. Hambura pytał o spotkanie Tuska z ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem 1 września 2009 roku i czy wtedy rozmawiali o wspólnych uroczystościach w Katyniu.
Były premier przyznał, że rozmawiał z Putinem na sopockim molo, ale były to “rozmowy kurtuazyjne” po angielsku, rosyjsku i niemiecku bez tłumacza.
Wiem, wysoki sądzie, że to nie jest satysfakcjonująca odpowiedź dla tych, którzy wierzą, że na molo spiskowcy ustalili ten tajny plan, ale ja nie odpowiadam za te interpretacje - zakończył odpowiedź Tusk.
Sprawa, w której zeznaje były premier, dotyczy organizacji wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu z 10 kwietnia 2010 roku.