„Wśród rodaków z Czeczenii są już niestety straty. Dwóch zginęło, a sześciu odniosło rany różnego stopnia” – napisał Kadyrow. Zdanie to znalazło się w długim oświadczeniu, w którym Kadyrow zaatakował władze Ukrainy określając je jako „terrorystów”.
Tymczasem według nieoficjalnych informacji, straty wśród Czeczenów były znacznie większe.
Kadyrow zapewnił, że czeczeńskie formacje rosyjskiej Gwardii Narodowej są gotowe wykonać „jak najtrudniejsze” rozkazy.
Ministerstwo obrony Ukrainy podało w weekend, że w walkach pod Kijowem zginął generał Magomed Tuszajew, dowódca 141. Pułku Zmotoryzowanego Czeczeńskiej Gwardii Narodowej i zaufany człowiek Kadyrowa.