Cyklon Narelle przeszedł przez przylądek York – mniej zniszczeń niż strach, ale powodzie mogą być zabójcze
Tropikalny cyklon Narelle, który jeszcze wczoraj budził grozę jako jeden z najpotężniejszych w historii dalekiej północy Queenslandu, w piątek rano uderzył w ląd jako kategoria 4 – z porywami wiatru przekraczającymi 220–250 km/h. Na szczęście – jak podkreślają władze stanu – skutki okazały się znacznie łagodniejsze, niż prognozowano w najczarniejszych scenariuszach. Mimo to zagrożenie powodziami pozostaje bardzo realne i może stać się największym problemem najbliższych dni.