ŚwiatChiny tracą mieszkańców czwarty rok z rzędu. Rekordowo niski przyrost naturalny mimo bonusów i ulg

Chiny tracą mieszkańców czwarty rok z rzędu. Rekordowo niski przyrost naturalny mimo bonusów i ulg

W 2025 roku populacja Chin zmniejszyła się o 3,39 miliona osób – to czwarty z rzędu rok spadku i jednocześnie najszybszy dotychczasowy ubytek. Na koniec grudnia liczebność społeczeństwa wyniosła 1,4 miliarda – podały w poniedziałek oficjalne dane Narodowego Biura Statystycznego.

Chiny
Chiny
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Najnowsze liczby są alarmujące także pod względem struktury demograficznej. Współczynnik urodzeń spadł do zaledwie 5,63 na 1000 mieszkańców – to najniższy poziom od czasu objęcia władzy przez komunistów w 1949 roku. Jednocześnie wskaźnik zgonów wzrósł do 8,04 na 1000 osób – najwyższy wynik od 1968 roku.

Mimo że od 2016 roku Pekin stopniowo odchodził od polityki jednego dziecka (najpierw dwójka, potem trójka w 2021 roku), a w ostatnich latach wprowadzał kolejne zachęty – dopłaty 3600 juanów (ok. 500 dolarów) na każde dziecko do 3. roku życia, wydłużony urlop macierzyński, lokalne bonusy pieniężne – efekt pozostaje znikomy. Dzietność utrzymuje się na poziomie około 1,0 dziecka na kobietę – jednym z najniższych na świecie.

Dlaczego młodzi Chińczycy nie chcą dzieci?

Wysokie koszty wychowania dziecka są tylko częścią problemu. Według raportu YuWa Population Research Institute z 2024 roku Chiny należą do najdroższych krajów pod względem wydatków na potomstwo. Do tego dochodzą inne czynniki:

  • presja na perfekcyjne rodzicielstwo (najlepsze nianie, elitarne szkoły, dodatkowe zajęcia)
  • chęć zachowania wolności i beztroskiego stylu życia
  • poczucie, że posiadanie dziecka to ogromne obciążenie finansowe i emocjonalne w niepewnych czasach

"Mam bardzo niewielu rówieśników, którzy mają dzieci. A jeśli już, to obsesyjnie szukają najlepszych opiekunek i szkół. To brzmi po prostu wyczerpująco" – mówił w rozmowie z BBC mieszkaniec Pekinu jeszcze w 2021 roku. Od tamtej pory sytuacja się nie poprawiła.

Konsekwencje demograficznej zapaści

Spadek liczby ludności przyspiesza starzenie się społeczeństwa i kurczenie siły roboczej – kluczowych filarów drugiej co do wielkości gospodarki świata. Rosnąca liczba osób starszych, często pozbawionych wsparcia ze strony dzieci, obciąża system emerytalny, który według Chińskiej Akademii Nauk Społecznych już teraz zaczyna się wyczerpywać.

ONZ szacuje, że do 2100 roku Chiny mogą stracić ponad połowę obecnej populacji. Podobne problemy demograficzne dotykają Korei Południowej, Singapuru, Tajwanu i Japonii – ale nigdzie skala nie jest tak duża jak w Państwie Środka.

Czy kolejne zachęty finansowe i propagandowe kampanie "trzech dzieci" odwrócą trend? Na razie dane za 2025 rok pokazują, że pomimo wszystkich działań rządu chińska populacja kurczy się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

chinyprzyrost naturalnyniż demokratyczny

Wybrane dla Ciebie