ŚwiatChiny spełniają cel 5% wzrostu, ale kosztem rekordowego uzależnienia od eksportu. Demografia i nieruchomości wciąż ciągną w dół

Chiny spełniają cel 5% wzrostu, ale kosztem rekordowego uzależnienia od eksportu. Demografia i nieruchomości wciąż ciągną w dół

W 2025 roku chińska gospodarka urosła oficjalnie o dokładnie 5,0%, osiągając punktowy cel wyznaczony przez Pekin – poinformowało w poniedziałek Narodowe Biuro Statystyczne. To czwarty z rzędu rok, w którym Państwo Środka spełnia lub minimalnie przekracza zakładany przez siebie wzrost, mimo bardzo trudnych warunków wewnętrznych i zewnętrznych.

chiny
chiny
Źródło zdjęć: © archiwum ipolska24.pl | redakcja ipolska24.pl

Rekordowa nadwyżka handlowa (1,19 bln dolarów – największa w historii świata) oraz wysoki wzrost produkcji przemysłowej (5,2% w grudniu) pozwoliły zamortyzować słabość konsumpcji wewnętrznej i załamanie rynku nieruchomości. Eksport okazał się odporny nawet na groźby nowych ceł amerykańskich, które ostatecznie nie weszły w życie w oczekiwanym wymiarze po tymczasowym zawieszeniu negocjacji z administracją Trumpa.

Jednak pod powierzchnią dane rysują obraz "gospodarki dwubiegowej":

  • produkcja i eksport rosną szybko,
  • konsumpcja prywatna i rynek nieruchomości nadal hamują.

Sprzedaż detaliczna w grudniu wzrosła zaledwie o 0,9% rok do roku – najsłabszy wynik od trzech lat. Ceny mieszkań spadły w grudniu o 2,7% w skali roku, a inwestycje w sektorze nieruchomości zmniejszyły się aż o 17,2% w całym 2025 roku. To kontynuacja wieloletniego kryzysu, który kiedyś odpowiadał za niemal ¼ chińskiego PKB.

Najbardziej niepokojące są dane demograficzne: w 2025 roku urodziło się zaledwie 7,9 mln dzieci – najmniej od początku pomiarów w 1949 roku. Populacja skurczyła się o kolejne 3,4 mln osób, a wskaźnik dzietności pozostaje na poziomie ok. 1,0 dziecka na kobietę – jednym z najniższych na świecie.

"Chiny generują wzrost głównie poprzez eksport ze stratą – obniżając ceny, by utrzymać wolumeny. To nie jest zrównoważone w dłuższej perspektywie" – komentuje Alicia Garcia-Herrero z banku Natixis.

Pekin zapowiada na 2026 rok "proaktywną" politykę fiskalną i monetarną, ale ekonomiści spodziewają się, że dynamika dochodów realnych wyhamuje do ok. 2%, co wymusi albo dalszy spadek konsumpcji, albo obniżenie stopy oszczędności gospodarstw domowych.

Władze stoją przed klasycznym dylematem: dalsze stymulowanie gospodarki zwiększy i tak już rekordowe zadłużenie, a zacieśnienie polityki może pogłębić deflację i spadek zaufania konsumentów.

Chiny po raz kolejny udowodniły, że potrafią osiągnąć oficjalny cel wzrostu – pytanie brzmi, za jaką cenę i jak długo ten model będzie jeszcze możliwy do utrzymania.

chinyeksportchiński eksport

Wybrane dla Ciebie