Chemiczka poprosiła czterech uczniów, by przynieśli ją do klasy. W pewnym momencie jeden z nich potknął się i upuścił karton. Fiolki z chemikaliami rozbiły się, a chłopiec ciężko poparzył.
Osobie bezpośrednio odpowiedzialnej postawiono zarzut narażenia na ciężkie uszkodzenie ciała czterech uczniów i spowodowanie obrażeń ciała jednego z nich - informuje Iwona Piotrowska z Prokuratury Okręgowej w Elblągu.