Akcja w Bartoszycach miała być starannie zaplanowaną i zrealizowaną prowokacją. Kontrolerki skarbówki zapomniały jednak, że niezgodna z przepisami jest też… jazda samochodem z niesprawnym oświetleniem.
Do oficera dyżurnego policji w Bartoszycach zadzwonił anonimowo mężczyzna, który poinformowal o możliwości popełnienia wykroczenia przez pracowników urzędu skarbowego w Bartoszycach, polegającego na poruszaniu się autem niesprawnym technicznie, to jest autem z wymontowaną żarówką. Policjanci prowadza czynności wyjaśniające, grozi kara grzywny - mówi Tomasz Markowski z policji w Olsztynie.