Wszystko wskazuje na to, że pani chciała udzielić pomocy kierowcy, bądź też zobaczyć, co się stało. Wysiadła ze swojego samochodu i pieszo chciała przedostać się na drugą stronę jezdni - mówi nadkom. Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka lubelskiej policji.|
Przeskoczyła przez barierki oddzielające jezdnie wiaduktu, wpadła w szczelinę i spadła z wysokości około dziesięciu metrów na trawnik
33-latka zmarła na miejscu.