Celnicy i policja rozbili magazyn nielegalnych e‑papierosów – ponad 40 tys. płynów i prawie pół kilograma marihuany
Na początku marca 2026 roku rutynowa kontrola na drodze w powiecie lubańskim przerodziła się w jedną z większych akcji przeciwko nielegalnemu rynkowi nowatorskich wyrobów nikotynowych i narkotyków na Dolnym Śląsku.
Funkcjonariusze IV Działu Realizacji z Zgorzelca (Dolnośląski Urząd Celno-Skarbowy we Wrocławiu) zatrzymali do sprawdzenia dostawczego vana w Godzieszowie. Kierowca od pierwszych chwil zdradzał silne zdenerwowanie – nerwowo poprawiał lusterka, unikał kontaktu wzrokowego, odpowiadał zdawkowo. To wystarczyło, by mundurowi postanowili zajrzeć głębiej.
W bagażniku znajdowały się starannie ułożone kartony – na pierwszy rzut oka zwykła przesyłka kurierska. Po otwarciu kilku z nich okazało się, że są wypełnione płynem do e-papierosów bez polskich znaków akcyzy i bez obowiązkowych napisów po polsku. Natychmiast skierowano pojazd na dokładną rewizję.
Efekt kontroli okazał się porażający:
- ponad 13 000 pojemników z liquidem (łącznie ponad 70 litrów),
- 400 kompletnych urządzeń wielorazowych,
- 150 ustników z podgrzewaczem.
Wartość rynkowa przejętego towaru przekroczyła 247 tys. zł, a potencjalna strata Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconej akcyzy wyniosłaby ponad 236 tys. zł.
Nie był to jednak koniec akcji. Natychmiast po ustaleniu odbiorcy paczek funkcjonariusze SCS wspólnie z kryminalnymi z Komendy Powiatowej Policji w Lubaniu weszli do magazynu docelowego. Tam mundurowi natknęli się na prawdziwy hurtowy skład nowości nikotynowych i… narkotyków.
Zabezpieczono m.in.:
- blisko 27 000 pojemników płynu do e-papierosów (431,6 litra),
- ponad 2500 urządzeń e-papierosów,
- 450 opakowań tytoniu do shishy (11,25 kg),
- 25 opakowań alkoholu (ok. 5,7 litra),
- ponad 3100 opakowań saszetek nikotynowych (42,61 kg),
- 9,6 kg suszu i żywicy konopi,
- 401,3 g suszu marihuany.
Cały towar – zarówno wyroby nikotynowe bez akcyzy, jak i narkotyki – został przejęty przez policjantów z Lubania. To oni prowadzą teraz śledztwo w kierunku nielegalnego obrotu wyrobami akcyzowymi oraz posiadania i wprowadzania do obrotu środków odurzających.
Sprawa pokazuje, jak często pod pozorem zwykłych przesyłek kurierskich przemycane są ogromne ilości liquidów i urządzeń do wapowania, a w magazynach odbiorców służby znajdują też twarde narkotyki. Straty budżetowe z samego tylko podatku akcyzowego mogą sięgać setek tysięcy złotych przy każdej takiej wpadce.