CBA wchodzi do urzędów w całej Polsce. Śledztwo wokół programu Czyste Powietrze nabiera tempa
Szeroko zakrojona akcja Centralne Biuro Antykorupcyjne objęła kilkanaście instytucji publicznych w całym kraju. Na polecenie Prokuratura Europejska funkcjonariusze zabezpieczyli dokumentację dotyczącą programu Czyste Powietrze. Sprawa dotyczy podejrzeń poważnych nieprawidłowości i możliwego niedopełnienia obowiązków przez urzędników.
Działania przeprowadzono 21 kwietnia 2026 roku. Funkcjonariusze zabezpieczali zarówno dokumenty papierowe, jak i dane elektroniczne związane z realizacją programu od czerwca 2021 roku. Kontrole objęły kluczowe instytucje państwowe, w tym Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Czynności prowadzono także w 16 wojewódzkich funduszach ochrony środowiska.
W operacji uczestniczyło 65 funkcjonariuszy CBA, a także przedstawiciele OLAF, czyli Europejskiego Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych.
Śledztwo wszczęte przez Prokuraturę Europejską dotyczy możliwych uchybień przy tworzeniu i wdrażaniu kolejnych etapów programu. Impulsem do jego rozpoczęcia były m.in. doniesienia medialne wskazujące na potencjalne błędy systemowe już na wczesnym etapie funkcjonowania projektu.
Według śledczych nieprawidłowości mogły stworzyć warunki do nadużyć finansowych. W grę wchodzi zarówno możliwość wyłudzeń środków przez nieuczciwych wykonawców, jak i szkody po stronie beneficjentów programu w różnych częściach kraju.
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze Delegatury CBA w Łodzi. Ich zadaniem jest szczegółowe ustalenie, czy doszło do naruszeń obowiązków przez osoby odpowiedzialne za realizację programu oraz jaka jest skala ewentualnych strat dla interesu publicznego.
Program Czyste Powietrze, uruchomiony w 2018 roku przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i współfinansowany przez CINEA, miał być jednym z filarów walki ze smogiem w Polsce. Ze względu na skalę ujawnionych nadużyć został jednak czasowo wstrzymany.
Sprawa może mieć daleko idące konsekwencje – zarówno dla instytucji publicznych, jak i tysięcy osób korzystających z programu. Śledztwo jest w toku, a jego wyniki mogą znacząco wpłynąć na przyszłość jednego z najważniejszych projektów środowiskowych w kraju.