Przykro jest mi trochę. Pracuję tu 33 lata. Całe swoje życie oddałam tej pracy. Bardzo ciężka praca na SOR, psychicznie, fizycznie. Jesteśmy już zmęczone - powiedziała pielęgniarka Renata Zams.|
Dyrekcja mówi, że jest zaskoczona, że jest strajk. Po 3 latach naszej walki o poprawę sytuacji finansowej
Szpital pracuje w bardzo ograniczonym zakresie. Panie pielęgniarki domagają się 1500 złotych podwyżki, co na ten moment jest niemożliwe