Burmistrz chciał usunąć wszystkie przejścia dla pieszych. Policja nie wyraziła zgody
Miasteczko Śląskie ma siedem tysięcy mieszkańców i jedyne osiedle, na którym do niedawna było osiem przejść dla pieszych. Nie pytając o zdanie mieszkańców, burmistrz uznał, że to “przejścia donikąd” i pięć zlikwidował. Zanim to zrobił, skonsultował się z policją. Okazuje się, że zniknąć miały wszystkie osiedlowe pasy, jednak policja się na to nie zgodziła. Zdania mieszkańców są podzielone, ale burmistrz swojej nowej koncepcji broni.
Miasto na początku chciało zlikwidować wszystkie przejścia dla pieszych. Na takie zmiany nie zgodziła się lokalna policja.
Burmistrz podkreśla, że nie zamierza likwidować pasów na drogach wojewódzkich i powiatowych. W poniedziałek, 20 września, około godziny 17 na takim właśnie przejściu na ulicy Woźnickiej w Miasteczku Śląskim ciężarówka potrąciła 13-latka. Wedle wstępnych ustaleń policji, chłopiec prawdopodobnie wszedł bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, ale okoliczności jeszcze są wyjaśniane. 13-latek trafił do szpitala.