Brutalne zabójstwo młodej matki z Tczewa – były partner usłyszał zarzuty, grozi mu dożywocie
Po miesiącach intensywnych poszukiwań i drobiazgowego śledztwa pomorska policja zamknęła tragiczną spraw ę zaginięcia 23-letniej kobiety z Tczewa. Ofiara, młoda matka mieszkająca na co dzień w Gdańsku, padła ofiarą brutalnej zbrodni. Zatrzymano trzy osoby, w tym głównego sprawcę – jej byłego partnera.
Do zatrzymań doszło w wyniku skoordynowanej akcji policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, prowadzonej pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tczewie. Funkcjonariusze równocześnie wkroczyli do trzech lokalizacji: w Gdańsku, powiecie gdańskim oraz Tczewie. W działaniach w Gdańsku wspomagali ich kontrterroryści z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji.
Zatrzymani to 32-letni mężczyzna z Gdańska (były partner ofiary), jego 58-letnia matka oraz 37-letni znajomy.
Śledczy od zgłoszenia zaginięcia w październiku 2025 roku pracowali bez przerwy. Kluczowe okazały się: wielogodzinne przesłuchania świadków, analiza nagrań z kamer monitoringu, szczegółowe analizy kryminalistyczne oraz operacyjne działania Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób. To wszystko pozwoliło precyzyjnie odtworzyć przebieg zdarzenia, ustalić sprawcę i odnaleźć ciało kobiety.
32-latek usłyszał najcięższe zarzuty: pozbawienia wolności, zabójstwa popełnionego z motywacji zasługującej na szczególne potępienie oraz zbezczeszczenia zwłok. Za te czyny kodeks karny przewiduje karę nawet dożywotniego pozbawienia wolności.
37-letni mężczyzna odpowie za niezawiadomienie organów ścigania o popełnionej zbrodni (miał wiedzę zarówno o sprawcy, jak i o miejscu ukrycia zwłok) oraz za pomoc w zacieraniu śladów i ukryciu ciała oraz rzeczy pokrzywdzonej. Grozi mu do 5 lat więzienia.
58-letnia matka podejrzanego została oskarżona o składanie fałszywych zeznań, mimo że posiadała wiedzę o tym, co naprawdę spotkało 23-latkę – także jej grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Prokurator złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie dwóch mężczyzn – sąd przychylił się do niego i skierował 32-latka oraz 37-latka do aresztu śledczego na okres 3 miesięcy. Kobieta została objęta dozorem policyjnym.
Sprawa wstrząsnęła całą społecznością Pomorza. 23-latka zniknęła po spotkaniu z byłym partnerem i ich małym synem w centrum Tczewa. Ostatnie nagrania z monitoringu pokazywały ją m.in. w pizzerii i podczas spaceru z dzieckiem – nigdy nie wróciła do domu w Gdańsku. Motyw zbrodni najprawdopodobniej wiązał się z trwającym konfliktem o opiekę nad dzieckiem.
Śledztwo nadal trwa – prokuratura i policja nie wykluczają dalszych ustaleń i ewentualnych dodatkowych zarzutów.