Polska"Bójka kibiców w hali sportowej – 30 zatrzymanych, 10 osób w szpitalu, broń w bagażnikach"

"Bójka kibiców w hali sportowej – 30 zatrzymanych, 10 osób w szpitalu, broń w bagażnikach"

Wczoraj wieczorem spokojna hala sportowa w Kościerzynie zamieniła się w pole bitwy. Grupa przyjezdnych wtargnęła do obiektu w trakcie treningu, co doprowadziło do brutalnej bójki. Policja z całej okolicy, w tym gdański Oddział Prewencji, musiała przeprowadzić szeroko zakrojoną obławę – ostatecznie zatrzymano 30 osób, w tym dwóch 16-latków. Dziesięć osób trafiło do szpitala, jedna pozostała na oddziale.

policja
policja
Źródło zdjęć: © policja | redakcja ipolska24.pl

Do zdarzenia doszło około godz. 19:40. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie odebrał zgłoszenie o wtargnięciu nieznanych osób do hali, w której trenowali zawodnicy. W środku szybko wybuchła awantura – przechodząca w regularną bójkę. Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie dostępne patrole, a Komendant Powiatowy ogłosił alarm dla całej jednostki.

W akcję zaangażowano też policjantów z sąsiednich powiatów oraz pluton OPP z Gdańska. Przez kilka godzin trwały intensywne poszukiwania i zatrzymywanie uczestników zajścia – zarówno w samym mieście, jak i na terenie gminy Kościerzyna.

Łącznie zatrzymano 30 osób – wśród nich dwóch nieletnich (po 16 lat) z województw pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Podczas kontroli pojazdów policjanci znaleźli i zabezpieczyli niebezpieczne przedmioty: łomy, młotki, pałki teleskopowe.

Dziesięć osób zostało rannych na tyle poważnie, że trafiło do szpitala w Kościerzynie – jedna z nich wymaga dalszego leczenia. Pozostali uczestnicy zdarzenia zostali przesłuchani w nocy i nad ranem.

Wszyscy zatrzymani wkrótce usłyszą zarzuty udziału w bójce i pobiciu o charakterze chuligańskim (art. 158 § 1 kk w zw. z art. 115 § 21 kk) – grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy – policja nie wyklucza kolejnych zatrzymań i postawienia dodatkowych zarzutów.

Śledczy zabezpieczają monitoring z hali i okolicznych ulic oraz przesłuchują świadków, w tym członków drużyny, która trenowała w chwili ataku. Na razie nie podano oficjalnej motywacji napastników – wszystko wskazuje jednak na typowy konflikt kibicowski lub porachunki między grupami przyjezdnych.

Wybrane dla Ciebie