Bliski Wschód na krawędzi. Izrael gotowy do uderzenia na Iran, decyzja po stronie Trumpa
Napięcie wokół konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie rośnie. Minister obrony Izraela Israel Katz zapowiedział, że izraelska armia jest przygotowana do wznowienia działań militarnych przeciwko Iranowi. Jak podkreślił, operacja może ruszyć natychmiast po uzyskaniu zgody od prezydenta USA, Donald Trump.
Według deklaracji izraelskich władz, potencjalne uderzenie miałoby być znacznie bardziej zdecydowane niż wcześniejsze działania. Celem byłyby kluczowe elementy infrastruktury Iranu – w tym obiekty energetyczne, systemy elektryczne oraz zaplecze gospodarcze. Katz zaznaczył, że izraelskie siły są gotowe zarówno do ofensywy, jak i działań obronnych, a lista celów została już przygotowana.
W swoich wypowiedziach minister odniósł się również do Mojtaba Khamenei, którego uznał za jedną z kluczowych postaci w strukturze władzy Iranu. To właśnie on – według izraelskich władz – ma odgrywać istotną rolę w działaniach wymierzonych przeciwko Izraelowi.
Konflikt między Izraelem, Stanami Zjednoczonymi a Iran trwa od końca lutego i już pochłonął tysiące ofiar. Jego skutki wykraczają poza granice jednego kraju – obejmują m.in. walki Izraela z Hezbollahem w Libanie oraz napięcia w rejonie Cieśnina Ormuz, kluczowego szlaku transportu ropy naftowej. Ograniczenia w ruchu morskim w tym regionie przyczyniły się do wzrostu cen surowców na świecie.
Na tle eskalacji pojawił się jednak element dyplomatyczny. Prezydent Trump zdecydował o przedłużeniu rozejmu, który miał wygasnąć w ostatnich dniach. Nie podał konkretnej daty jego zakończenia, wskazując, że daje Iranowi czas na przedstawienie propozycji porozumienia pokojowego. Według medialnych doniesień Teheran może mieć na to zaledwie kilka dni.
Na razie brak jest oficjalnej reakcji ze strony Iranu. Jednocześnie Stany Zjednoczone utrzymują presję, kontynuując blokadę irańskich portów, a Teheran nadal ogranicza ruch w strategicznej cieśninie.
Sytuacja pozostaje dynamiczna, a najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla dalszego rozwoju konfliktu. Eksperci podkreślają, że ewentualne wznowienie działań zbrojnych może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla regionu, ale i dla globalnej gospodarki.