Balony z paczkami spadają na Podlasiu. Policja podejrzewa przemyt
Niecodzienne zdarzenia od kilku dni przyciągają uwagę mieszkańców województwa podlaskiego. W środę, 8 października, nad ranem w Olszewie w gminie Boćki na pasie zieleni między jezdnią a ogrodzeniem jednego z domów wylądował balon z podczepioną paczką. Podobny incydent odnotowano w Białymstoku, przy ulicy Lodowej w dzielnicy Zawady.
Jak poinformował mł. insp. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji, na miejscu natychmiast rozpoczęły się czynności funkcjonariuszy. Choć oficjalne szczegóły dotyczące zawartości przesyłek nie zostały jeszcze podane, wszystko wskazuje na to, że – podobnie jak w poprzednich przypadkach – chodzi o nielegalny towar.
Zaledwie kilka dni wcześniej, 4 października, w miejscowości Ożynnik koło Białegostoku znaleziono balon, do którego przyczepionych było aż 1750 paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy. Podobne zdarzenia miały miejsce również w innych częściach kraju, m.in. w Ostrowi Mazowieckiej, Bartoszycach czy Wysokiej Mazowieckiej, gdzie jeden z balonów spadając na dach garażu spowodował poważne szkody.
Policja podkreśla, że powtarzające się lądowania balonów w różnych miejscowościach mogą świadczyć o zorganizowanym procederze przemytu. Sprawą zajmują się funkcjonariusze z Podlasia, którzy próbują ustalić źródło pochodzenia przesyłek oraz osoby odpowiedzialne za ich przerzut.