Balon pasażerski zahaczył o blok – dramatyczny poranek w Zielonej Górze. Jedna osoba wypadła, trwają poszukiwania
Wczesnym rankiem 9 marca 2026 roku w Zielonej Górze rozegrała się dramatyczna scena. Pasażerski balon na gorące powietrze zahaczył o jeden z bloków mieszkalnych w rejonie ulicy Chrobrego, co doprowadziło do groźnego wypadku. Informację o zdarzeniu jako pierwsi otrzymali dziennikarze RMF FM przez Gorącą Linię.
Do incydentu doszło około godziny 7:30–8:00. Balon, w którego koszu znajdowały się trzy osoby, zahaczył o elewację budynku wielorodzinnego. W efekcie kosz przechylił się, a jedna z osób wypadła na zewnątrz. Dwie pozostałe zdołały samodzielnie opuścić kosz i zejść na ziemię o własnych siłach – ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Trwa intensywna akcja poszukiwawcza trzeciej osoby, która najprawdopodobniej spadła w okolice budynku. Na miejscu pracuje kilka zastępów straży pożarnej – zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i ochotniczych jednostek – oraz policja i zespoły ratownictwa medycznego. Służby zabezpieczają teren, przeszukują okolicę i sprawdzają, czy poszkodowany nie znajduje się na dachu, balkonie lub w trudno dostępnym miejscu.
Na razie nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną zahaczenia – silny podmuch wiatru, błąd pilota czy problemy techniczne. Balon pasażerski, który wykonywał komercyjny lot widokowy, został już sprowadzony na ziemię i zabezpieczony.
Wydarzenie wstrząsnęło mieszkańcami osiedla – wielu świadków nagrało moment zahaczenia i upadku kosza. Na nagraniach widać przechylony balon i panikę na ziemi. Na miejscu pracuje kilkanaście zastępów ratowniczych, a ulica Chrobrego została częściowo wyłączona z ruchu.
To kolejny poważny incydent z udziałem balonów w Polsce w ostatnich latach. W 2023 roku w okolicach Warszawy doszło do awaryjnego lądowania, a w 2024 roku w Małopolsce balon zahaczył o linie energetyczne. Specjaliści od lat alarmują, że przy obecnych warunkach pogodowych i rosnącej popularności lotów komercyjnych ryzyko takich zdarzeń rośnie.