Awaria systemu kontroli lotów paraliżuje Wielką Brytanię
W poniedziałek Wielka Brytania doświadczyła masowych zakłóceń w ruchu lotniczym z powodu poważnej awarii systemu kontroli lotów. Zanotowano odwołanie ponad 500 lotów, co przekładało się na opóźnienia sięgające 12 godzin.

Problemy rozpoczęły się krótko po południu, kiedy NATS, brytyjska agencja kontroli lotów, informowała o „problemie technicznym”, którego charakter nie został początkowo określony. W wyniku tej usterki zdecydowano się na ograniczenie ruchu lotniczego nad krajem.
Głównym problemem, który nastąpił po awarii, było brak możliwości automatycznego wprowadzania planów lotu. Oznaczało to, że informacje dotyczące każdego samolotu – takie jak miejsce odlotu, godzina wylotu, miejsce docelowe i trasa podróży – musiały być wprowadzane ręcznie przez personel. Proces ten był znacznie bardziej czasochłonny.
Sytuację dodatkowo komplikowało to, że poniedziałek, 28 sierpnia, ze względu na przedłużony weekend, był jednym z najbardziej ruchliwych dni roku na brytyjskich lotniskach. Dane z firmy Cirium pokazują, że tego dnia planowane było obsłużenie łącznie 6103 lotów. Niestety, odwołane zostały 232 loty wychodzące i 271 przychodzących. Pozostałe loty doświadczały znacznych opóźnień.
Na szczęście w ciągu dnia NATS poinformowała o zidentyfikowaniu i usunięciu problemu, choć nadal pozostaje tajemnicą, co dokładnie było jego przyczyną. Mimo że oczekiwano, że skutki awarii będą odczuwalne jeszcze przez cały wtorek, władze największych lotnisk, w tym londyńskiego Heathrow i Gatwick, są optymistycznie nastawione co do płynności ruchu w najbliższych dniach.